Jak znaleźć najlepszą książkę dla dziecka?

W swojej kilkuletniej karierze mamy wielokrotnie szukałam zestawień tzw. najlepszych książek dla dzieci. Szukałam książek dla maluszków, dla średniaczków i starszaków. Zwykle ze skutkiem niezadowalającym. Dlaczego?

Po pierwsze – zestawienia nigdy nie są obiektywne. Książki polecane przed księgarnie będą najczęściej  polegały na statystykach sprzedaży. Publikacje proponowane przez wydawnictwa – to książki, w które uwierzył wydawca. Pamiętajmy, że biznes książkowy to wciąż biznes. Książka może być dobra, ciekawa, a może być zwyczajnie ładna albo kontrowersyjna, ale z jakiegoś powodu wydawnictwo wierzy, że po nią sięgniemy.  Czy to znaczy, że książka będzie najlepsza dla naszego dziecka? Nie zawsze.

Książki zestawianie przez blogerów, krytyków, celebrytów – to tylko ich osobiste zdanie na temat tego, co akurat trafiło w ich ręce. A zatem jeśli ta osoba jest naszym idolem, ma podobny światopogląd, prawdopodobnie wybrała książki, które i nam się spodobają, jeśli nie – nie musimy przeczytać tego, co nam poleca. O sytuacji, gdy jeden z wymienionych pracuje dla wydawnictwa bądź sieci księgarni, nie warto nawet pisać.

Lista książek proponowanych przez instytucje publiczne – wiadomo, że lista może być kierowana wyborami ideologicznymi. Dobre jest jednak to, że na pewno książki te będą o wartościach. Czy te wartości są zgodne z naszymi, to kwestia do sprawdzenia.

Po drugie – listy zawierają książki z danego okresu, najczęściej roku. Wtedy przegapiamy starsze pozycje. W „zestawieniach wszechczasów” znajdziemy publikacje najważniejsze dla kilku pokoleń, lecz niewiele znajdzie się tam miejsca dla debiutantów, nawet wybitnych.

Po trzecie – to tylko listy książek.  Ja zawsze chciałam zobaczyć okładkę, zajrzeć do środka, przeczytać fragment, sprawdzić gramaturę papieru i „zaprzyjaźnić się” z rysownikiem. Tego lista nigdy mi nie dała.

Skąd więc czerpać pomysły, jak szukać książek dla naszych dzieci?  Korzystając ze wszystkich możliwości. Ja najczęściej sprawdzam recenzje lubianych blogerów, chodzę do małych księgarni i pytam księgarzy o zdanie – dlaczego wybrali tę książkę na swoją półkę; przeglądam książki tematyczne w muzeach, na wystawach przeznaczonych dla dzieci – to doskonałe rozwiązanie dla tych, którzy mają konkretne zainteresowania, jak na przykład małym zwierzolubom na pewno spodobają się książki o pająkach, sowach czy innych żyjątkach leśnych (na załączonym zdjęciu książki z półki w Lindsey Wildlife w Walnut Creek (muzeum oraz schron/szpital dla dzikich zwierząt w Californii). A jeśli lubicie starsze pozycje – zachęcam do nawiązania znajomości, a kto wie, może nawet przyjaźni z panią/panem z pobliskiej biblioteki. Bibliotekarze to żywe skarbnice wiedzy. Z tego miejsca pozdrawiam ich wszystkich.

I ostatecznie, nic nie zastąpi czytania. Zawsze czytajcie książkę zanim zaproponujecie ją swojemu dziecku. Książka to pisarza światopogląd, fantazja, czasem także jego nieoswojone lęki…

Mam nadzieję, że moje wybory i opinie pomogą Wam w realizacji najlepszych literackich wieczorów rodzinnych. 

Agnieszka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s