Wyjeżdżamy z dzieckiem za granicę (USA/UK) na stałe – ale co z angielskim?

Nauka języka angielskiego dla dziecka, które od urodzenia przebywa w otoczeniu języka polskiego jest prosta, bo wszystko dla dzieci jest łatwe.

Najczęściej nauczyciele przedszkola odwołują się do tak zwanej podstawy programowej, która obejmuje pewne grupy tematyczne jak:

kolory, liczby, członkowie rodziny, zabawki, zwierzęta, przybory szkolne, wyposażenie sali, części ciała, nazwy ubrań, artykuły żywnościowe, pomieszczenia w domu, sprzęty domowe, umiejętności umysłowe i ruchowe, stany emocjonalne i uczucia,  codzienne czynności, pogoda, środki transportu, zawody, uroczystości i święta (elementy kultury anglosaskiej), bezpieczeństwo i recycling oraz świat magii i bajek.

Dodatkowo pojawiają się wyrażenia leksykalno – gramatyczne potrzebne do komunikacji – założenie jest dobre, ale to od nauczyciela, kimkolwiek jest, czy to rodzicem czy przewodnikiem po języku angielskim, zależy dobór materiałów do ciekawej i przede wszystkim efektywnej nauki. Nie zapominajmy, że rodzic nie jest nauczycielem, dlatego proces nauki nie może go przypominać. Dziecko nie chce, aby rodzic był nauczycielem, dlatego należy to robić umiejętnie, w międzyczasie. Polecam artykuł z mego bloga na ten temat jak można to robić „niezauważalnie”: http://bit.ly/2qvDyE7

Kiedy zaczynałam uczyć dzieci 3–6 letnie w przedszkolu, opierałam się na podstawie programowej wspomnianej wcześniej, ale treści dobierałam z naprawdę przeróżnych źródeł, uwzględniałam święta, obyczaje krajów anglojęzycznych, obyczaje polskie. A wszystko oplatałam treściami z książek angielskich – wierzcie mi znalazłam książki na każdy dział tematyczny. Zwracałam się do dzieci w języku angielskim, a one traktowały to naturalnie i tak też mówiły do mnie – po angielsku. Wytworzyłam taki świat angielskiego dla dzieci; świat pełen zabawy, książek, czytania i wycinania, przytulanek które przyszły z bajek. Na łamach By The Cover będę polecać książki do wprowadzenia dziecka w świat języka angielskiego – w sposób naturalny.

Dzieci przyswajają języki w tempie błyskawicy, dlatego nie ma dla nich rzeczy trudnych. Jeśli Ty uważasz, że to, co przekazujesz jest łatwe, „normalne”, naturalne – ono też tak pomyśli.

Cykl polecanych przeze mnie książek będzie opierał się na moim zawodowym motto – „FUN” – nauka przez zabawę. Uważam, że jeśli są inne drogi – to ta jest najkrótsza i najprzyjemniejsza.

Drogi Rodzicu, jeśli czytasz dziecku książkę – miej z tego FUN (ang. „radość”), baw się, twórz grę ze starego prześcieradła, przebieraj lalki Barbie za Shreka, a miś niech będzie bohaterem dnia, skorzysta nie tylko Twoje dziecko, ale i Ty – drogi Przewodniku

Małgorzata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s