Sam&Riko

Sam&Riko autorstwa Agnieszki Wiszowatej; ilustracje Paulina Engen (Wydawnictwo Novae Res). Najtrudniej jest chyba zrecenzować książkę, kiedy z autorem i ilustratorem łączą Cię więzi emocjonalne. Ale spróbujemy. 

Mam takie szczęście, że w swojej pracy poznałam Agnieszkę. Fajną, ciepłą, gadułę – prezenterkę w Radiu Akadera, lubiącą z rana wypić ciepłą Latte i cieszącą się z każdej drobnej rzeczy. Agnieszkę, która wcina z apetytem pierniczki i puszcza czasem w rockowym  radiu „Mam tę moc”, bo może. Zwierzoluba, który potrafi godzinami opowiadać zabawne anegdoty. Niesamowitego obserwatora, który potrafi świetnie operować słowem i na kartki przelać dokładnie to, co ma w głowie.

Lubicie ją już po tym opisie? Ja też i dlatego polubiłam jej książkę.

Bo książka “Sam&Riko” jest taka, jak jej autorka,  ciepła, zwyczajna – niezwyczajna, tchnąca spokojem i powodująca uśmiech na twarzy.☺

Z córkami pierwszy raz przeczytałyśmy ją jesienią. Później systematycznie wracałyśmy do niej, czasem, co miesiąc, czasem częściej.

Sam i Riko istnieją naprawdę! Jest pies Riko – Biały Owczarek Szwajcarski. Jest Samuel – synek Agnieszki. Razem uczą się świata i starają się go zrozumieć. Razem przeżywają przygody – nie, to nie jest lot w kosmos – to są przygody na miarę małego chłopca: wyprawa do lekarza, występ w przedszkolu, nauka czystości. Wszystko to obserwujemy z punktu widzenia małego chłopca, który stara się zrozumieć świat dorosłych.  Tłumaczy sobie wszystko w małej główce. Małymi kroczkami dochodzi do nowych umiejętności.

Właśnie dlatego tak bardzo chce się do tych opowieści wracać, bo Agnieszka opisuje codzienność, naszą i naszych dzieci. Nie ma tu lotów w kosmos, wypraw do dżungli, jest pójście pierwszy raz do przedszkola – wielkie przeżycie, wyjazd na wakacje, występ. Wszystko to mały Sam stara się zrozumieć, także przez perspektywę swojego ukochanego psa Riko, który tak, jak on jest mały i uczy się świata.

Kolejną wielką siłą tej książki jest Paulina i jej ilustracje – czarno- białe, zabawne, minimalistyczne. Jednocześnie w tych kilku kreskach ilustratorka  przekazujące mnogość emocji – widać radość, kiedy Riko opanował ciężką sztukę higieny, jest korona, którą Sam wyobraża sobie za swoje osiągnięcia i Tato supermen, ratujący zdrowie Riko i jest też trochę zabiegana i uśmiechnięta Agnieszka. ☺

Moje córki uwielbiają Sama i Riko, wracamy często do pojedynczych rozdziałów. Dziewczyny bawią się w Sama i Riko – wymyślając im coraz to nowe przygody, Riko jest pieskiem z klocków Lego, Sam jego towarzyszem, razem jadą karetką pogotowia, a nawet lecą helikopterem na ratunek.

Polecamy całą rodziną!

Ach, jeszcze ważna informacja! Jeśli lubicie ebooki albo jesteście zagranicą i nie możecie zamówić Sam&Riko w wersji papierowej, nic straconego – w księgarniach znajdziecie wersję elektroniczną i to dwóch językach: po polsku i  po angielsku. 🙂 Zachęcam!

Luiza

Jedna myśl w temacie “Sam&Riko

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s