Nasze ukochane książkowe Mamy.

Książki, o których dziś chcemy Wam opowiedzieć (a może przypomnieć?) nie są nowościami gorącymi, jednak zapadły nam głęboko w serce, bo historie które przekazują są uniwersalne, jedyne, wyjątkowe.

Pierwsza z nich to „Uśmiech dla żabki” Wydawnictwa Ezop.

Niesamowity duet Przemysław Wechterowicz – autor kilku książek dla dzieci, za jedną został uhonorowany  nagrodą literacką m.st. Warszawy. Jego książki są tłumaczone na inne języki. Do tej nagrodzonej jeszcze wrócimy z okazji Dnia Taty. Emilia Dziubak – ilustratorka, już przy okazji pisania „A ja nie chcę być księżniczką” pisałam o tej wspaniałej artystce. Jej prace można poznać z daleka. Zawsze wnoszą niesamowity klimat do książek.

Razem stworzyli takie małe dzieło, książeczkę, która nam, dorosłym, uświadamia jak ważni są w naszym życiu wszyscy ludzie, którzy nas otaczają. Dzieciom w prosty sposób przybliża uczucia, których nie potrafią jeszcze wytłumaczyć.

Jest mama żabka i jest jej małe żabie dziecko. Mamusia jest zapracowana, a dziecko bardzo tęskni, jest smutne, tak smutne, że wszystko staje się dookoła ponure. Wszystkie najbliższe zwierzęta próbują pocieszyć malutką dziecinę. Nic nie pomaga, żadna dobra rada nie zmienia smutku w radość.

W tym samym czasie żabia mama czuje ukłucie w sercu i już wie, że jej maluchowi dzieje się jakaś krzywda i postanawia przekazać mu uśmiech – taki, który trafi prosto do serduszka i rozgoni wszystkie smutki. Do tej pracy „zatrudnia” pierwszego spotkanego zwierzaka, Pana Bobra. Okazuje się jednak, że Bóbr musi wykonać swoją pracę, nie może więc wykonać prośby Mamy Żaby. Uśmiech przekazuje dalej, a ktoś inny podaje go kolejnej osobie i kolejnej. W krótkim czasie okazuje się, że cały las chce pomóc Żabiej mamie i jej smutnej dziecinie.

Co dzieje się dalej, nie zdradzę. Dodam tylko, że każdy coś zyskuje dzięki temu przekazywanemu uśmiechowi, a malutka żabka na koniec mówi: „Mama mnie bardzo kocha, już nigdy nie będzie mi smutno.” 

Książka jest cudownie ciepła, spokojna i bardzo delikatna. To piękna opowieść o miłości.  Czytając tą książkę, marzyłam żeby mieć taką moc i tylu wspaniałych ludzi dookoła. Chciałabym, żeby moje dzieci zawsze czuły w swoich sercach, że jestem blisko i je wspieram. My zapracowane mamy, czasem tęskniące za swoimi maluchami w pracy, docenimy ją tym bardziej. Dziewczyny były zachwycone, wierzą do dziś, że czuję ich smutek i radość i że jestem w stanie ukoić ich troski.

Druga książka przywołana z myślą o mamach to „Nasza mama czarodziejka” Wydawnictwo Literatura. Autorka Joanna Papuźińska. Książka, którą pamiętam z dzieciństwa i która mocno zapadła mi w pamięć, bo  do dziś doskonale  pamiętam, co robić, kiedy ktoś jest nadęty!

Mama w tej książce jest całkiem zwyczajna, gotuje, sprząta i dba o swoją rodzinę. Jednocześnie ta sama mama naprawia pokruszony księżyc, lepiąc go z mąki i wody, ratuje od zawalenia ratusz, odnajduje złodzieja, który ukradł cień i pomaga ostatniemu dinozaurowi na Ziemi! Tych przygód jest dużo i we wszystkim towarzyszą jej dzieci. Jeśli nikt nie pomoże, to mama pomoże! Czy nie ma tak? Czy mamy kiedykolwiek się poddają? Już nie wspomnę o tym, że potrafią przegonić ból stłuczonej nogi jednym pocałunkiem – to są czary!

To, co po latach odkryłam w tej książce, to zwyczajność, która mnie całkowicie zachwyciła. Jednocześnie urzekła mnie mama, która naprawdę czaruje, ale robi to w tak uroczy sposób, że nie czujemy się oszukani i naciągnięci na kolejną historię.

Ja wychowywałam się z mamą pracującą. Czasem mi jej brakowało, moje córki też mają mamę pracującą i wiem, że czasem im mnie brakuje i zwyczajnie tęsknią. Wtedy na ratunek przychodzą takie książki.

Czarujcie swoje dzieci, Drogie Mamy! ❤

Lu.

 

Jedna myśl w temacie “Nasze ukochane książkowe Mamy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s