„Nieja i ja” – „dziewczyńska” książka z zagadką w tle.

„Nieja i ja” (Antonina Kasprzak, wyd. BIS) to książka „dziewczyńska”.

Zacznę od tego, dlaczego uważam, że książka jest „dziewczyńska” i co to oznacza. Ba, napiszę najpierw, czego nie oznaczanie jest to książka infantylna, łatwa, głupiutka traktująca o niczym. Jeśli to tym myślisz, czytając pierwsze zdanie tego wpisu, to teraz zaczniemy od nowa.

„Nieja i ja” to książka „dziewczyńska”, bo jej bohaterami są przede wszystkim dziewczyny i kobiety. To opowieść o dziewczynce, Irence, która została bez ojca, mieszka z mamą i babcią, a jej historia toczy się przede wszystkim wokół kobiet w jej rodzinie. Dziewczęta są na pierwszym planie tej historii. To ich życie, ich problemy i ich historia jest najważniejsza. To kobiety tutaj są kluczowe.

„Nie ja i ja” to książka „dziewczyńska”, ponieważ jest zagadkowa, fantazyjna i ukazuje dziewczęta i kobiety w prawdziwym świetle – bohaterki są różne, bywają zapracowane, złośliwe, delikatne i bohaterskie. Są ludźmi.

Co z fabułą? „Nieja i ja” to bardzo zgrabna historia o podstawowych potrzebach… dzieci. Irenka po odejściu taty przeprowadza się z mamą do starego domu, do babci. W tym czasie traci też przyjaciółkę i zostaje odsunięta z życia towarzyskiego w klasie. Kiedy poznajemy Irenkę, jej babcia jest w sanatorium, a mama nie dość, że dużo pracuje, to jeszcze pisze doktorat. W tak zwanym międzyczasie dzieje się wiele, a Irenka nie ma z kim o tym porozmawiać. Mama bardzo się stara, ale emocje nierzadko biorą górę i wszystko wywraca się do góry nogami. Kiedy Irenka przechodzi trudny okres w swoim życiu, niespodziewanie pojawia się  w jej pokoju maleńka postać, tytułowa Nieja. To taka dziewczynka/wróżka z innego świata, która zupełnie inaczej pojmuje czas i przestrzeń, ale przede wszystkim chce się przyjaźnić z desperacko potrzebującą towarzystwa Irenką. Ta przyjaźń okazuje się nie tylko potrzebna, ona jest kluczowa do rozwiązania pewnej rodzinnej zagadki…

„Nieja i ja” to bardzo dobra pozycja naszych czasów. Przede wszystkim dlatego, że dotyka tematów bardzo aktualnych. Nie tylko rozpadu małżeństwa i życia z jednym rodzicem, ale także budowania relacji z pozostałymi członkami rodziny. Książka zgrabnie wplata wątek rodziny wielopokoleniowej i pięknie buduje potrzebę poznawania historii naszych przodków.

A zatem, choć jest to książka o dziewczynce i kobietach w jej życiu, to zdecydowanie warto przeczytać ją chłopcom, bo jest to także  książka o rodzinie. A tajemnice i zagadki podobają się raczej wszystkim dzieciom, nie tylko dziewczynom. 😉 

Aga

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s