#KOMIKS Tymek & Mistrz i dobra zabawa!

Kiedy sięgam po komiks, zawsze spodziewam się, że mnie czymś ujmie, przekona do siebie. To za sprawą tego, że kiedy byłam dzieckiem, żaden komiks do mnie nie trafił. Teraz jest inaczej. Przekonuję się, lubię, doceniam. Czy wybiorę ZAMIAST książki? Nie wiem, być może… Póki co, dorzucę do zamówienia. A to już coś, nieprawdaż?

Do naszej kolekcji trafił „Tymek & Mistrz tom 1.” (scenariusz: Rafała Skarżycki, rysunki:Tomek Lew Leśniak, wyd. Kultura Gniewu). Komiks przemówił do mnie z kilku powodów. Przede wszystkim jest pięknie wykonany – twarda okładka, piękna kreska ilustratora, dobrej jakości papier to jest to, co naprawdę lubię. Po drugie – humor. Mam wciąż wrażenie, że wśród książek dla dzieci brakuje pozycji zabawnych. Wiele jest mądrych, ciekawych, edukacyjnych, wzruszających nawet… ale rozrywkowych, śmiesznych? I tu być może na ratunek przybywają komiksy.

„Tymek&Mistrz” cały naładowany, wypchany jest humorem. Przede wszystkim sytuacja nauczyciel-uczeń to jest klasyka gatunku, fantastyczny materiał do żartów. Mistrz być może jest dobry, ma wiedzę i potrafi pokonać całe zło świata, ale fakt, że czasem nie nadąża za młodym, niedosłyszy i generalnie żyje w swoim świecie to już inna bajka… Zasadniczo humor bywa absurdalny – wiadomo, że nasi bohaterowie w świecie magii muszą spotykać cyklopy, mumie, i walczyć z arcywrogiem Złym Czarownikiem Psujem oraz jego uczniem, ale sposób, w jaki walczą i jak nieporadnie to się to miejscami kończy, potrafi rozbawić kilkulatka. I rodzica!

Relacja Tymka z Mistrzem to taka szczególna… przyjaźń? Tymek jest niebywale radosnym i otwartym chłopakiem, Mistrz trochę roztrzepanym i pełnym akceptacji starcem. Panowie to duet doskonały. Choć bywa, że nie wszystko idzie po ich myśli, udaje im się osiągać to, co zaplanowali. Komiks miejscami jest bardzo życiowy – Mistrz stwierdza, że przytył i musi schudnąć; innym razem fabuła dryfuje gdzieś na krańce wyobraźni. To jest taka nieoczekiwane, że czytając czuje się, jak otwiera się jakaś nowa klapka w mózgu.

Podoba mi się to wszystko. Jest pięknie, jest zabawnie i choć gdzieś na granicy naśmiewania się z innych – wciąż ze smakiem. Nie chciałabym, żebyśmy wychowywali szczególnie poważny naród (a to nam grozi), dlatego polecę Wam ten komiks. Czytajcie, śmiejcie się w głos. Niech dystans do świata będzie z Wami!

4,5/5

Aga

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s