#komiks Vader i dzieci? Tak!

Po komiksy z dziewczynkami sięgałam rzadko, może dlatego, że  jeszcze mało swobodnie czytają, a komiks warto śledzić samemu. Jakiś czas temu skusiła nas opowieści o Lordzie Vaderze i jego dzieciach. Gdybym miała napisać dlaczego, to pierwszym argumentem byłaby grafika. Byłam też ciekawa, jak córki zareagują na książkę…

Ja jestem wielką fanką Gwiezdnych Wojen, dorastałam na nich i jako dziewczynka zawsze pragnęłam być Leią. Na sagę filmową moje córki są jeszcze dużo za małe, ale na komiks już nie. Chociaż jego treść odbiega mocno od fabuły filmów, założyłam, że nie o to w tym chodzi.

A zatem do rzeczy – o czym jest jest „Vader i córeczka” oraz „Vader i syn” (Brown Jeffrey, wyd. Ameet)?  To komiksy stworzone przez rysownika wychowanego na Star Wars, so klimatyczne, ciekawe, mocno osadzone w stylu. Jeffrey stworzył historyjki dla dzieci na podstawie kultowych filmów i wyszło mu to naprawdę dobrze.

Lord Vader, ten ogromny człowiek w pancerzu ochronnym, zostaje ojcem – to już wiemy. Jednak, czy wiemy, co by się działo, gdyby Lord Vader wychował swoje dzieci? Tu zaczyna się zabawa z Jeffreyem, autorem. W komiksie poznajemy przekomiczne sytuacje z życia wzięte. Zastanówcie się chwile, czym Vader może odwozić dzieci do szkoły? Jak bardzo musi być elastyczny, kiedy jego córka pokazuje język na ważnym międzygalaktycznym zebraniu. Jak niesamowite jest, kiedy poznajemy scenkę, gdy Lord Vader z czułością (hmm, tak myślę, że z czułością, ciężko zgadnąć, co dzieje się pod maską) patrzy na śpiące dziecko i nie chce go budzić. Ile musi mieć cierpliwości, kiedy słucha opowiadań córki o jej wielkiej miłości, mając na linii pilną rozmowę z Imperatorem?

Urocze scenki, łatwe dialogi, sytuacje zrozumiałe dla 7-latka. Warto sięgnąć po te książkę, jeśli ma się w rodzinie fanów sagi. Będzie to ciekawe urozmaicenie i wprowadzenie dzieci w świat Gwiezdnych Wojen. 

Ale poza tym, że taki rodzic jak ja, ma frajdę z czytania alternatywnej historii Lorda Vadera, to znalazłam w niej coś jeszcze… Lord Vader to prawdziwy, nowoczesny tata. Tata aktywny, uczestniczący w życiu swoich dzieci, mimo obowiązków i zobowiązań, starający cię z całą cierpliwością zrozumieć swoje dzieciaki.  I takiego lorda, no cóż, z całą pewnością lubię.

Ode mnie duże

3/5

Lu!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s