Pan Pierdziołka spadł ze stołka!

Pan Pierdziołka to chyba jeden z najbardziej znanych ludzi, o którym rymują dzieci. Tak się ciekawie złożyło, że to dzięki pewnej książce. I o niej właśnie dziś. 

„Pan Pierdziołka spadł ze stołka (praca zbiorowa, ilustracje: Kasia Cerazy, wyd. Zysk i S-ka) to książka, w której znajdziecie zbiór powtarzanek i rymowanek dla dzieci. Jest to jednak z tych książek, przy których Wasze dziecko będzie się śmiać w głos. Co więcej, najprawdopodobniej nauczy się czegoś na pamięć i będzie to powtarzać w kółko. Aż do znudzenia. Albo właśnie do końca życia, kto wie?

Znajdziecie w niej:

  • „baloniku nasz malutki…”
  • „ene due rabe, Chińczył złapał żabę…”
  • „siała baba mak…”
  • „było morze, w morzu kołek, a na kołku był wierzchołek…”
  • „w pokoiku na stoliku…”

W części zatytułowanej wyliczanki niegrzeczne, znajdziecie także ulubione przez niektórych „siedzi baba na cmentarzu, trzyma nogi w kałamarzu…”. Dużo zabawy mają rodzice, bo większość tych tekstów znają na pamięć, a część z nich staje się objawieniem. Ja nie znałam wcześniej wyliczanki „jeden, dwa, jeden , dwa, pewna pani miała psa”, która to stała się inspiracją do tekstu Lao Che „Wojenka”.

Polecam, tak zwyczajnie, bez rozpisywania się. Podoba mi się idea zebrania zabawnych tekstów, które krążyły kraju od lat i podoba mi się to, że można je przekazać dalej.  Ilustracje są zabawne, trochę niegrzeczne, ale to taka typowa polska kreska – trochę niezgrabna, trochę zwariowana. Myślę, że dobrze jest mieć tę książkę na półce. I korzystać z niej, rzecz jasna.

4/5

Aga

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s