#angielski / When I grow up

"Picture books", czyli w wolnym tłumaczeniu książki obrazkowe to teoretycznie książki dla najmłodszych. Niemniej kilkulatki, takie jak mój pierwszoklasista chętnie do nich sięgają i wracają, ponieważ... no właśnie, dlaczego właściwie? Po pierwsze - to zazwyczaj krótkie, proste historie. Coś łapiącego za serce lub zabawnego. Po drugie - zazwyczaj są zwyczajnie ładne. Kto by nie chciał … Czytaj dalej #angielski / When I grow up

Reklamy

#święta / Psiego najlepszego – książka prawie dla dzieci…

Zastanawiam się, czy nie stworzyć na blogu nowej kategorię książek - JEDNAK NIE DLA DZIECI. Zdarza mi się bowiem sięgnąć po książkę, która znajduje się na półce dziecięcej lub jest wrzucona do tej kategorii na platformach czytelniczych, ale kiedy się jej przyjrzymy, to właściwie nie do końca wiadomo, do kogo jest skierowana.  Tak jest w … Czytaj dalej #święta / Psiego najlepszego – książka prawie dla dzieci…

Najwierniejsi przyjaciele. Niezwykłe psie historie.

"Najwierniejsi przyjaciele. Niezwykłe psie historie." (Renata Piątkowska, ilustracje: Katarzyna Bukiert, wyd. BIS) to książka, która "chodziła" za mną od kiedy... właściwie od kiedy została wydana. Jako straszliwa psiara broniłam się przed nią, myśląc - daj spokój, to tylko kolejna książka o psach. I tak walczyłam, walczyłam... aż po czterech latach od wydania - przeczytałam. I … Czytaj dalej Najwierniejsi przyjaciele. Niezwykłe psie historie.

#angielski / „How to train a train?” to jest to, co lubię.

Biblioteki są wspaniałe! Czasem, gdy zajdzie się po jedną rzecz, po książki na jakiś konkretny temat, na półkach machają do ciebie jakieś takie zupełnie niespodziewane okładki. Zerkasz, a tam... fantastyczna opowieść!  Tak właśnie było z "How to train a train?" (Jason Carter Eaton, ilustracje: John Rocco, wyd. Candlewick Press), czyli jak wytresować pociąg. Książka urzekła … Czytaj dalej #angielski / „How to train a train?” to jest to, co lubię.

Siri i nowi przyjaciele.

Wielu rodziców zna problemy jedynaka. Między innymi jest to nieodparta chęć posiadania kogoś bliskiego, najlepiej rodzeństwa, a jak nie da się rodzeństwa, to chociaż zwierzaka domowego! Bo dzieci potrzebują kogoś, z kim będą mogły BYĆ.  Siri to właśnie taka dziewczynka. Trochę samotna, trochę zagubiona, potrzebująca uwagi.  Rodzice nie przejawiają chęci posiadania kolejnego dziecka, niespecjalnie też … Czytaj dalej Siri i nowi przyjaciele.

Tarantula, Klops i Herkules – moi detektywi miesiąca!

"Tarantula, Klops i Herkules" (Joanna Olech, wyd. Wilga) to fantastyczna opowieść detektywistyczno-przygodowa, zbudowana na bazie historii tajemniczych klejnotów, które zna cały świat!