„Nieja i ja” – „dziewczyńska” książka z zagadką w tle.

"Nieja i ja" (Antonina Kasprzak, wyd. BIS) to książka "dziewczyńska". Zacznę od tego, dlaczego uważam, że książka jest "dziewczyńska" i co to oznacza. Ba, napiszę najpierw, czego nie oznacza - nie jest to książka infantylna, łatwa, głupiutka traktująca o niczym. Jeśli to tym myślisz, czytając pierwsze zdanie tego wpisu, to teraz zaczniemy od nowa. "Nieja … Czytaj dalej „Nieja i ja” – „dziewczyńska” książka z zagadką w tle.

#Halloween / Bonaparte falls apart

Zacznę serię o Halloween od książki sympatycznej. Jest to historia w sam raz dla maluchów, ponieważ to standardowa picture book - fantastyczne ilustracje i lekka historyjka. "Bonaparte falls apart" ( Margery Cuyler, ilustracje Will Terry, wyd. Crown Books) to historia o sympatycznym kościotrupie o imieniu Bonaparte. Chłopiec żyje w świecie innych dziwnych stworów, takich jak … Czytaj dalej #Halloween / Bonaparte falls apart

„No, no Gnome!”, czyli rzecz o psuciu i przepraszaniu.

"No, no Gnome" (Ashlyn Anstee, wyd. Simon & Schuster Books For Young Readers) to sympatyczna i pouczająca książka dla tych, którym czasem, a bywa, że zazwyczaj... coś nie wychodzi.  Sięgnęliśmy po tę książkę, ponieważ ma zabawną okładkę i niewiele tekstu. To jedna z tych publikacji, które chciałam, żeby Samuel przeczytał sam lub jedynie z moją niewielką … Czytaj dalej „No, no Gnome!”, czyli rzecz o psuciu i przepraszaniu.

My day / Mój dzień

Mieszkamy w Kalifornii od kilku miesięcy i jest to dla nas ogromne wyzwanie. Samuel zaraz po przeprowadzce wyruszył do szkoły. Właściwie został wrzucony w obcobrzmiące środowisko i cóż, musiał jakoś przetrwać. Wciąż musi. Wszyscy mówią, że dzieci po prostu chłoną języki, ale z mojej perspektywy każde nowe słowo, zdanie, każde zapamiętane wyrażenie to krok ku … Czytaj dalej My day / Mój dzień

Tru. Prawdziwy dzieciak, chociaż zając.

Książka "Tru" (Barbara Kosmowska, ilustracje: Emilia Dziubak, wyd. Media Rodzina) od jakiegoś czasu kusiła w reklamach, na półkach księgarni, zerkała na mnie swoją mroczną okładką, a ja, choć nie brałam jej w ręce, nie mogłam się od niej uwolnić. W końcu skusiłam się. Tru zawitał  naszym domu. Na okładce możecie przeczytać, ze "Tru" to "zabawna … Czytaj dalej Tru. Prawdziwy dzieciak, chociaż zając.

#KOMIKS / „Rufus, wilk w owczej skórze”, czyli możesz być kim zechcesz.

Na naszym blogu zupełna nowość, odmiana! Na półce pojawiły się... komiksy!  Skąd ten pomysł? Otóż stąd, że Samuel coraz częściej próbuje samodzielnie czytać, ale długie fragmenty go męczą i zniechęcają. Nie chciałabym, żeby stracił zapał do czytania tylko dlatego, że ciężko jest przebrnąć przez gąszcz słów. Długie książki czytamy mu my - rodzice, ale... chciałabym, … Czytaj dalej #KOMIKS / „Rufus, wilk w owczej skórze”, czyli możesz być kim zechcesz.